Akumulator to serce każdego systemu Start-Stop, którego niełatwe zadanie polega na zaopatrywaniu w energię elektryczną wszystkich odbiorników w pojeździe nie tylko podczas jazdy (gdy akumulator jest doładowywany przez alternator) ale również podczas licznych rozruchów oraz podczas postoju pojazdu, gdy silnik jest wyłączony np. na czerwonych światłach lub w korku .
Samochody z technologią Start-Stop wymagają specjalnych akumulatorów. Nieodpowiedni szkodzi nie tylko należytemu funkcjonowaniu systemu Start-Stop i związanemu z nim aspektowi ekologicznemu, ale i redukuje swoją własną żywotność. Jak pokazały testy, konwencjonalny akumulator kwasowo-ołowiowy traci w pojeździe z systemem Start-Stop 7-16% swojej pojemności w ciągu tylko jednego tygodnia.
W ścisłej współpracy z największymi producentami samochodów, takimi jak Audi, BMW, Ford, Mercedes-Benz, Volvo i VW, firma Johnson Controls opracowała dla systemów Start-Stop zaawansowaną, innowacyjną technologię akumulatorową. Dziś ponad 80% nowych samochodów z systemem Start-Stop jest wyposażonych w akumulatory VARTA.
Na rynku wtórnym Johnson Controls oferuje dwa rodzaje akumulatorów:




Ten system to jeden wielki pic i żadna oszczędność energi, paliwa a tym bardziej środowiska.
Jeżeli wyłączymy i włączymy silnik nawet kilkadziesiąt razy na dobę, to energia wytworzona przez alternator potrzebna do naładowania nie wiem jak nowoczesnego akumulatora będzie przewyższała oszczędności paliwa.
Naładowanie akumulatora= obciążenie silnika przez alternator= większa emisja CO2 i zapotrzebowania na paliwo
95.41.24 A oszczędność paliwa to co?