MotoFocus Czechy MotoFocus Ukraina MotoFocus Litwa
reklama

Nowy katalog przewodów hamulcowych Corteco

Corteco przygotowało nowy katalog przewodów hamulcowych, zawierający 210 nowych pozycji, co łącznie daje 1766 referencji. Jest mniejszy i łatwiejszy w użytku – w szczególności nowa sekcja techniczna, która zawiera ilustracje 1483 kodów. Dla ułatwienia identyfikacji wszystkie produkty są przedstawiane wraz z numerem OE.

Nowy katalog przewodów hamulcowych CortecoKatalog zawiera szczegółowe opisy ponad 12 960 aplikacji dla ponad 86% europejskiego parku samochodów osobowych i lekkich pojazdów dostawczych. Wszystkie produkty mają odniesienie do 4520 numerów OE i są powiązane z indeksem TecDoc pojazdu.

Oferta przewodów hamulcowych Corteco obejmuje pojazdy produkcji Europejskiej i Azjatyckiej.

Warto przeczytać

Oszczędność czasu z przewodnikiem po klockach hamulcowych TRW

Oszczędność czasu z przewodnikiem po klockach hamulcowych TRW

Komentarze

95.40.40.* 4 miesięce temu 0 + -

Corteco to dobra firma, z tradycjami i z asortymentem, który daje jej podstawy i wiarygodność w tym co robi. A więc w przewodach hamulcowych i nie tylko. Przewody hamulcowe(bo o tym mowa) to istotna, ale lekko zapomniana część pojazdu, którą się wymienia, przede wszystkim przy uszkodzeniach widocznych, a to powinno się zmienić, która to część, jest istotną "oczywistą oczywistością" układu hamulcowego?. Co ma decydujący wpływ na nasze bezpieczeństwo?. Fakt, kierowcy za bardzo zaufali "made in..."? itp. Moim zdaniem, powinniśmy jak najbardziej wrócić do "bezpieczeństwa", a nie wybierać w tym przypadku ceny. Przewody typowe, giętkie gumowe, metalowo gumowe, to kilka sztuk w aucie, to nie klocki, błotnik, lepiej wydać parę złotówek więcej, i czuć się bezpieczniej z wyboru, niż kusić los, i widok wytrzeszczających oczu z dwóch stron sporu?, jeśli w ogóle do takiego dojdzie.
pozdrawiam SOFIMCARS

77.254.26.* 4 miesięce temu 0 + -

Czyli chcesz powiedzieć, że klocki nie są ważne, można kupować byle co, byle tanie??? Zapędziłęś się chyba trochę. To co piszesz to pobożne życzenia, które można odnieść do KAŻDEJ części w aucie. Ci, którzy żyją z wycieraczek (obojętnie czy tych na szybę czy pod nogi) tez moga powiedzieć że ich elementy mają wpływ na bezpieczeństwo jazdy...

178.218.239.* 4 miesięce temu 0 + -

Ja wiem że z perspektywy kupna przewodu zawsze klient wybierze ten tańszy z
Chin. Jednakże jeżeli ktoś już taki przewód stosował na pewno wie że za 2 lub 3 miesiące wymieni go na droższy Polskiej firmy.

77.115.188.* 4 miesięce temu 0 + -

Chce powiedzieć, że klocki i błotnik są bardzo ważne jeśli chodzi o jakość.
Ale jak brzmi powiedzenie, przysłowie "o saperze, że myli się tylko raz", tak również można się odnieść do przewodu hamulcowego?.
A czym innym jest, zakup klocków, tylko, że jak wybierzesz słabej jakości, to będą ci piszczeć?, szybciej ścierać?, zniszczą ci zacisk?..., no chyba, że w jednym momencie rozsypią się w pył i nie będziesz miał czym hamować.
A tak, to w najgorszym przypadku, będziesz hamował "blachami", zniszczysz pewne elementy, ale z tego powodu, nie doprowadzisz do tragedii.
Tak, zgadzam się również, że przy bardzo słabej jakości klocków, za mało w "klocku klocka", lub odlepienie się materiału ścierającego od materiału trzymającego, i jeśli to zawiedzie, może również doprowadzić do wypadku.
Tak, że proszę cię, o czytanie ze zrozumieniem. pozdrawiam SOFIMCARS

159.205.171.* 4 miesięce temu 0 + -

Czytam ze zrozumieniem, nie martw się. Załóż sobie tanie, kiepskie klocki i pojeździj po Salmopolu - zobaczysz różnicę. I najpierw zagotujesz klocek a dopiero potem doprowadzisz do ew. spęcznienia przewodu (jeśli dotrwasz do tego momentu).

77.115.64.* 4 miesięce temu 0 + -

Mnie nie musisz namawiać do jakości, choć trzeba również zaznaczyć, że "marka" to nie od razu jakość, na jakość trzeba sobie zasłużyć latami.
Co do montowania części dobrych, to trzeba wiedzieć, lub mieć świadomość, że to "coś", czyli marka daje mu całkowitą gwarancje.
Jak już nadmieniłem, że "marka" to nie zawsze jakość, trzeba wiedzieć więcej, np: taka sobie błahostka, "kto idzie na ilość a kto na jakość"?, lub kto tylko na zysk, a kto trzyma się przede wszystkim zasady, po pierwsze klient, czyli bezpieczeństwo, wygoda, środowisko, i również świadomość u klienta, czyli wiedza, co montuje i wiele innych wartości, które są zapominane?, w każdym bądź razie, tak mi się wydaje, że wszystko idzie na masówkę?, co powoduje, że wszystko idzie w małość i płytkość: "może się pomylić" i "popełniać więcej błędów", a klient?.
Moim zdaniem, tylko "śruba" może pomóc, aby można było, spać spokojnie, a sen klienta był "różowy".
Klient który ma przyjść do "sklepu, warsztatu" i po takiej wizycie, nie powinien się dopytywać czy aby na pewno jest wszystko ok.
Ma spać spokojnie i ufać swemu autu, a koncentrować się przede wszystkim na drodze.
pozdrawiam SOFIMCARS.

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z regulaminem.