Rosyjski magik blacharki

Jest gdzieś w Rosji warsztat blacharski, który potrafi zdziałać cuda i w niejedno auto przeznaczone tylko do kasacji, tchnąć drugie życie. 

Facet zna się na robocie jak mało kto.  Ten mechanik nie jest typowym absolwentem szkoły druciarstwa, a raczej chirurgiem samochodowym, który przeprowadza bardzo skomplikowane operacje. Pomimo tego, że takie samochody nie mają takiej wytrzymałości podczas zderzenia, jak te, które nie miały wcześniej poważniejszej przygody i są ryzykownym środkiem transportu(mówiąc delikatnie), to naprawdę można być pod wrażeniem jego umiejętności.

A Wy co sądzicie o takich zabiegach? Piszcie w komentarzach!

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

autor / 2 sierpnia 2017, 09:16

Niewiem kto pisał ten artykuł, ale gość robi zgodnie z zasadami. Naprawa blacharsko – lakiernicza w ASO wygląda tak samo (czasami powiedziałbym gorzej). Jedyna różnica to w ASO zamiast używanej części, powinna być fabrycznie nowa (choć zdarzyło mi się że zamiast nowej maski dostałem starą, skończyło sie to utratą koncesji przez właściciela.. pewnie nie tylko mi się to u niego przytrafiło)

0 0 odpowiedz