Debata o przemyśle motoryzacyjnym: Jeśli będzie kadra, będzie dalszy rozwój

Podczas XI Kongresu Przemysłu i Rynku Motoryzacyjnego odbyła się debata o przemyśle motoryzacyjnym, w której wyniki głosowania widowni omawiali przedstawiciele firm Delphi, Filtron i Valeo. Dyskutowali między innymi na temat barier dla rozwoju fabryk.

debata-sdcm

Debata rozpoczęła się od głosowania uczestników Kongresu, którzy wskazali główne bariery dla rozwoju fabryk części motoryzacyjnych w Polsce. Dwie trzecie z nich wskazała niejasne i niestabilne otoczenie prawno-podatkowe, blisko 40% – powolne procesy administracyjne dla projektów budowlanych, zaś co trzeci – długi okres oczekiwania na programy wsparcia publicznego.

glowne-problemy

Kolejne pytanie brzmiało: Czy rozwój zakładów produkcyjnych w Polsce w porównaniu do innych krajów Europy jest szybszy, wolniejszy lub taki sam, jak w Europie. Ponad 2/3 ankietowanych zadeklarowała, że szybszy. Komentatorzy jednak nie byli zgodni. Wskazywali, że są już kraje, które coraz zaczynają prześcigać Polskę pod tym względem

rozwoj-zakladow

Miłą wiadomością dla polskiej gospodarki może być wynik kolejnego głosowania. Ponad 83% ankietowanych zadeklarowało, że ich fabryka będzie prowadziła inwestycje związane z rozbudową powierzchni produkcyjnej, magazynowej, biurowej lub związanej z badaniami i rozwojem.

inwestycje

Pokazuje to, że koniunktura na rynku jest dobra, a Polska to wciąż atrakcyjna dla inwestorów lokalizacja. Uczestnicy dyskusji zwrócili jednak uwagę na fakt, że nasz kraj nie jest już tak tani, jak kiedyś. By utrzymać atrakcyjność Polski dla inwestycji, konieczna jest przede wszystkim współpraca przemysłu ze szkołami. Dyskusja zakończyła się wnioskiem, że utrzymanie przemysłu w Polsce można osiągnąć zapewnieniem dobrej kadry inżynierskiej – produkcję można przenieść w inne miejsce nawet w ciągu kilku miesięcy. By zrobić to samo z działami badań i rozwoju potrzeba co najmniej kilku lat.

Potwierdziły to wyniki kolejnej interaktywnej ankiety, w której dwie trzecie odpowiedzi wskazywały na brak wykwalifikowanego personelu jako największe zagrożenie dla rozwoju firmy. Niemal połowa zwróciła uwagę na zbyt częste zmiany prawa, zaś co trzeci ankietowany widzi zagrożenie w rosnących kosztach produkcji.

zagrozenia

Następnie przyszła kolej na dyskusję o projekcie INNOMOTO. Miał on wspierać sektorowe programy badań i rozwoju, a jego budżet wynosił 250 mln zł. Tylko 16% ankietowanych przyznało, że ich firmy zaangażowały się w ten projekt.

innomoto

Komentatorzy wypunktowali wszystkie słabe strony tego projektu. Głównymi była duża bariera wartości badań dla małych firm, wynosząca milion złotych. Tomasz Miśniakiewicz z Delphi zwrócił też uwagę na wolne działanie takich programów, podczas gdy firmy starają się jak najbardziej skracać czas opracowywania nowych technologii.

Ostatnie pytanie do publiczności dotyczyło efektywności fabryk. Nieco ponad połowa ankietowanych przyznała, że w przemyśle wyczerpują się proste metody zapewnienia efektywności funkcjonowania fabryk, wynikające z obniżania kosztów działalności.

efektywnosc

Według komentatorów obniżanie kosztów zaszło już bardzo daleko i trudno o dalszą optymalizację bez dużych nakładów pracy.

Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował ten artykuł. Bądź pierwszy!